BiznesNie konkurencja, a współpraca z człowiekiem – jak firmy będą korzystać z AI w 2026 roku? > redakcja Opublikowane 8 stycznia 20260 0 153 Podziel się Facebook Podziel się Twitter Podziel się Google+ Podziel się Reddit Podziel się Pinterest Podziel się Linkedin Podziel się Tumblr Exhausted Asain business man using laptop computer working in office. Young employee male worker sitting on table feel sleepy and yawning tired from overwork job and drinking hot coffee in workplace. W rozpoczynającym się roku rozwój współpracy człowieka z mechanizmami sztucznej inteligencji będzie coraz bardziej wpływać na sposób funkcjonowania przedsiębiorstw. AI przejmie znaczącą część zadań operacyjnych, wspierając analizę danych i automatyzację procesów, natomiast człowiek pozostanie kluczowy w obszarach związanych ze strategią, oceną ryzyka i nadzorem nad działaniem rozwiązań technicznych. Ten podział ról stanie się fundamentem dla skutecznego wykorzystania nowych narzędzi w codzienności biznesowej.Firmy będą potrzebowały nie tylko systemów technicznych, ale przede wszystkim umiejętnego łączenia ich możliwości z ludzką wiedzą i doświadczeniem. To od tego zależeć będzie ich zdolność do bezpiecznego i świadomego wykorzystywania AI, a także do budowania przewagi w warunkach rosnącej złożoności środowisk cyfrowych. – Widzimy wyraźne przesunięcie akcentów: sztuczna inteligencja coraz skuteczniej wykonuje zadania operacyjne, ale równolegle rośnie znaczenie człowieka jako tego, który nadaje kierunek, dba o kontekst i kontroluje sposób jej wykorzystania. To nie jest relacja konkurencyjna – to uzupełnianie kompetencji. W 2026 roku firmy będą budować przewagę przede wszystkim dzięki połączeniu ludzkiego nadzoru oraz zdolności AI do szybkiej analizy i automatyzacji powtarzalnych działań – mówi Jakub Andrzejewski, Business Development Manager for Poland & CIS w firmie Progress Software.Kontrola i nadzór nad agentami drogą do współpracyIstotnym elementem tej transformacji będzie wykorzystanie języka naturalnego w zarządzaniu infrastrukturą techniczną. Zespoły będą mogły wydawać skomplikowane polecenia za pomocą prostych komunikatów tekstowych, co przyspieszy procesy i poszerzy grono osób zdolnych do obsługi zaawansowanych systemów. Równocześnie narzędzia AI będą samodzielnie generować automatyzacje – od skryptów, po konfiguracje i logikę procesów operacyjnych.Uzupełnieniem tych zmian będzie coraz powszechniejsze wykorzystanie narzędzi AI pełniących funkcję pierwszej linii reagowania. Systemy AI First Responder będą agregować alerty z różnych elementów środowiska technicznego – od sieci i danych po aplikacje – wskazując potencjalne źródła problemów oraz proponując dalsze kroki diagnostyczne. Ma to odciążyć zespoły IT i skrócić czas reagowania na typowe incydenty.W miarę jak firmy będą wdrażać coraz więcej rozwiązań AI, pojawi się potrzeba nadzorowania infrastruktury, która obsługuje modele i systemy uczenia maszynowego. Rozwiązania określane jako metainteligencja będą monitorować wydajność modeli, reagować na degradację ich działania, weryfikować jakość danych oraz nadzorować procesy serwowania modeli w środowiskach produkcyjnych. To kolejna warstwa współpracy człowiek-AI, w której człowiek pozostaje odpowiedzialny za interpretację wyników, definiowanie zasad i podejmowanie decyzji.Równolegle rosnąć będzie znaczenie wyspecjalizowanych mikroagentów AI, które wykonują ściśle określone zadania, takie jak rotacja certyfikatów, analiza logów czy nadawanie tagów zasobom. Ich przewagą jest przewidywalność, łatwość kontrolowania i możliwość stopniowego rozszerzania automatyzacji bez ryzyka naruszenia większych systemów.Odpowiedzialnie i z rozwagąWszystkie te zjawiska będą wymagały od firm bardziej rozbudowanych procesów zarządzania oraz dokumentowania sposobu działania modeli i przez nich decyzji. Wpływają na to zarówno kwestie regulacyjne, jak i potrzeba budowania zaufania wobec narzędzi AI wykorzystywanych w środowiskach biznesowych. Firmy będą musiały określić zasady odpowiedzialności, nadzoru oraz metod oceny ryzyka związanego z automatyzacją.– W 2026 roku kluczowe będzie wdrażanie AI w sposób odpowiedzialny i zgodny z przyjętymi zasadami nadzoru. Zagadnienie governance przestaje być dodatkiem, a staje się integralną częścią systemów technicznych. Firmy będą musiały jasno określać, w jakich obszarach AI może działać samodzielnie, kiedy wymagana jest akceptacja człowieka i jakie dane mogą być wykorzystywane w procesach decyzyjnych. To naturalny etap dojrzewania rozwiązań, który pozwoli łączyć innowacyjność z przewidywalnością i bezpieczeństwem – podkreśla ekspert Progress Software.Zmiany techniczne będą miały wpływ także na pracowników. Adaptacja do nowych narzędzi i sposobów pracy może rodzić zmęczenie poznawcze, co będzie wymagało od przedsiębiorstw świadomego projektowania procesów wdrożeniowych. Jednocześnie zmniejszy się zapotrzebowanie na niektóre role techniczne, podczas gdy wzrośnie znaczenie kompetencji umożliwiających współpracę z agentami AI i interpretowanie wyników generowanych przez modele.W 2026 roku sztuczna inteligencja nie zastąpi człowieka w przedsiębiorstwach, ale stanie się kluczowym elementem wspierającym jego pracę. AI odciąży zespoły w obszarach powtarzalnych i operacyjnych, natomiast pracownicy pozostaną odpowiedzialni za strategiczne decyzje, nadzór i zrozumienie kontekstu działania rozwiązań technicznych. Firmy, które potrafią zrównoważyć te dwa elementy, zyskają bardziej elastyczne, efektywne i odporne środowiska pracy. Related PostsPrzeczytaj również! Przyszłość pracy w erze sztucznej inteligencji: wizje i wyzwania Przez dekady uczyliśmy się języka maszyn. Czas, żeby maszyny nauczyły się naszego. Pracownicy masowo i nieświadomie ujawniają wrażliwe dane