Home Na czasie Zapytaj chatbota o bilet. Serio.

Zapytaj chatbota o bilet. Serio.

0
0
136

Przez lata szukanie taniego lotu wyglądało tak samo: otwierasz pięć zakładek, wpisujesz te same daty w kółko, porównujesz, przeklikujesz, tracisz cierpliwość. Skyscanner przynajmniej zebrał to w jednym miejscu. Ale nadal był formularzem. Okienkiem. Interfejsem, który mówił: wypełnij mnie.

W lutym 2026 roku coś się zmieniło. Skyscanner uruchomił aplikację wewnątrz ChatGPT — i teraz zamiast klikać, po prostu piszesz. „Znajdź mi najtańszy lot do Nowego Jorku w grudniu.” Tyle. Reszta dzieje się sama. To brzmi jak drobiazg. Ale nie jest.

 

Formularz kontra rozmowa

Jest pewna różnica między wypełnianiem pola „skąd–dokąd–kiedy” a powiedzeniem komuś: słuchaj, chcę gdzieś polecieć w grudniu, najlepiej tanio, może Nowy Jork, może coś innego — co masz? Pierwsza opcja wymaga, żebyś wiedział, czego chcesz. Druga pozwala ci to dopiero odkryć.

Skyscanner przez lata był mistrzem pierwszego podejścia. Przeszukiwał 100 miliardów cen dziennie, obsługiwał 160 milionów użytkowników miesięcznie, działał w 52 krajach. Imponujące liczby. Ale interfejs pozostawał interfejsem — trzeba było wiedzieć, jak go obsłużyć. Teraz wystarczy umieć pisać.

AI jako nowy pilot

Piero Sierra, Chief AI Officer w Skyscanner, mówi o „zaufaniu” — że AI zmienia sposób wyszukiwania, ale przy rezerwacji podróży liczy się pewność, że dane są prawdziwe. I tu jest sedno: ChatGPT dostaje twoje pytanie, ale wyniki ciągnie z prawdziwej bazy Skyscannera. Żadnych halucynacji w stylu „lot za 200 zł, który nie istnieje”. Tylko żywe ceny, żywi przewoźnicy.

To nie jest chatbot udający wyszukiwarkę. To wyszukiwarka, która nauczyła się rozmawiać.

Ale czy to działa na mnie?

Na razie — jeśli jesteś w UK lub USA. Reszta świata czeka. Co jest trochę ironiczne, bo Skyscanner zaczynał w Edynburgu właśnie po to, żeby podróżowanie było dostępne dla wszystkich, nie tylko dla tych z dostępem do najlepszych narzędzi.

Poza tym integracja z ChatGPT to nie jedyna rzecz, którą Skyscanner robi z AI. Firma była jednym z pierwszych partnerów ChatGPT Operator — agenta, który sam klika po stronach w twoim imieniu. Działa też chatbot do hoteli i wynajmu aut. I jest „Football Flight Finder” — narzędzie dla fanów, którzy chcą polecieć na mecze Mundialu i potrzebują kogoś, kto ogarnie im logistykę kilku miast naraz.

Co z tego wynika?

Nie to, że formularze znikną jutro. Ale coraz wyraźniej widać, że interfejs przyszłości to nie okienko do wypełnienia — to rozmowa. I firmy, które to rozumieją wcześniej niż inne, mają przewagę nie dlatego, że są mądrzejsze. Tylko dlatego, że przestały zmuszać użytkownika do myślenia w kategoriach systemu.

Skyscanner mówi: powiedz mi, czego chcesz. Resztą się zajmę. Może to i dobry kierunek.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

FRITZ!Box 5690 Pro: router, który zastąpił trzy urządzenia — i jeszcze zaproponował VPN gratis

Kiedy trzy lata temu testowałem FRITZ!Box 5530 Fiber, napisałem, że to urządzenie, które e…