Home Po godzinach „Boombox” z wyższej półki – recenzja Teufel Motiv XL

„Boombox” z wyższej półki – recenzja Teufel Motiv XL

0
0
348
Jakość dźwięku
Moc i głośność
Funkcjonalność
Aplikacja i sterowanie
Jakość wykonania
Stosunek jakości do ceny
Podsumowanie
Teufel Motiv XL to imponujący głośnik "przestawny", który łączy moc stacjonarnego systemu audio z mobilnością boomboxa. Wyróżnia się wyjątkową jakością dźwięku, szczególnie przy odtwarzaniu dynamicznej muzyki, oraz wszechstronnością połączeń. Choć nie jest lekki (13 kg), oferuje swobodę dzięki wymiennemu akumulatorowi z 12-godzinnym czasem pracy. Idealny dla audiofilów ceniących moc i precyzję brzmienia, którzy nie chcą być przywiązani do jednego pomieszczenia. Przewyższa Sonosa pod względem surowej mocy i dynamiki, choć ustępuje mu w kwestii integracji multiroom.
80 %

Kiedy kurier przywiózł mi paczkę ważącą 13 kg, byłem kompletnie zaskoczony. Spodziewałem się czegoś w kształcie kolumny, a zamiast tego otrzymałem urządzenie, które na pierwszy rzut oka przypomina klasyczny boombox. Ale nic bardziej mylnego – Teufel Motiv XL to sprzęt z najwyższej półki, który udowadnia, że pierwsze wrażenia potrafią być zwodnicze.

Vader na Motiv XL – metal w czystej postaci

Pierwsze co zrobiłem po rozpakowaniu? Zadzwoniłem do koleżanki, której mąż prowadzi sklep z muzyką heavy metalową. Jej natychmiastowe wskazanie: Vader! I miała absolutną rację. Kiedy pierwsze dźwięki polskiej legendy death metalu wypełniły pomieszczenie, zrozumiałem prawdziwy potencjał tego urządzenia.

Ciężkie riffy, piekielnie szybka perkusja i growl Piotra Wiwczarka zabrzmiały z taką precyzją i mocą, że poczułem się niemal jak na koncercie. Motiv XL oddaje każdy niuans tej wymagającej muzyki – od najniższych, morderczych basów po skomplikowane partie gitarowe. Nie ma tu mowy o żadnym zamazywaniu dźwięków czy gubienia detali nawet przy najszybszych fragmentach. Wow, jak to brzmi!

Potężny w każdym wymiarze

Teufel Motiv XL to prawdziwy kolos – waży 13 kg z akumulatorem (12,2 kg dokładnie), a jego wymiary (560 x 251 x 289 mm) sprawiają, że trudno go nazwać „przenośnym” w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Jednak mimo gabarytów, konstrukcja została przemyślana pod kątem mobilności – praktyczne uchwyty ułatwiają transport, a wymienny akumulator pozwala na około 12-13 godzin ciągłego grania.

Kiedy pierwszy raz uruchomiłem Motiv XL, zrozumiałem, dlaczego potrzebuje tak dużej obudowy. System 3-drożny o mocy 210 W RMS generuje dźwięk, który z łatwością wypełnia nawet duże pomieszczenia. Scena dźwiękowa jest zaskakująco szeroka i przestrzenna jak na pojedynczy głośnik, co zawdzięczamy technologii Dynamore® Ultra.

Teufel vs. Sonos – dwa różne podejścia do dźwięku

Porównanie Teufel Motiv XL z ekosystemem Sonos to zestawienie dwóch odmiennych filozofii audio. Sonos zbudował swoją markę na multiroom i integracji, podczas gdy Teufel stawia przede wszystkim na jakość dźwięku i moc.

Najbliższym odpowiednikiem w ofercie Sonosa byłby prawdopodobnie Sonos Move 2 lub Five, ale żaden z nich nie oferuje takiej mocy i skali dźwięku jak Motiv XL. Sonos Five, choć imponujący jak na swoją wielkość, nie ma akumulatora, a Move 2 nie dorównuje Teufelowi pod względem mocy i rozpiętości dynamicznej.

Gdzie Sonos zdecydowanie wygrywa, to ekosystem i integracja. Aplikacja Sonos jest bardziej dopracowana, intuicyjna i oferuje dostęp do większej liczby serwisów streamingowych bezpośrednio z poziomu interfejsu. Teufel wymaga częstszego przełączania się między aplikacjami, co może być irytujące przy codziennym użytkowaniu.

Sonos oferuje też bardziej zaawansowane funkcje multiroom – możliwość grupowania głośników w strefy, sterowanie głośnością poszczególnych urządzeń z jednego ekranu czy funkcję TruePlay, która automatycznie dostosowuje brzmienie do akustyki pomieszczenia. Teufel ma podstawowe funkcje multiroom, ale brakuje mu tej finezji i głębi integracji.

Z drugiej strony, Motiv XL miażdży Sonosa pod względem surowej mocy i dynamiki. Podczas gdy Sonos Five brzmi czysto i precyzyjnie, Teufel dodaje do tego fizycznie odczuwalny bas i znacznie wyższą maksymalną głośność bez zniekształceń. Słuchając heavy metalu czy elektroniki z mocnymi beatami, różnica jest uderzająca – Teufel po prostu lepiej oddaje energię i moc tych gatunków.

Co ciekawe, Motiv XL oferuje też więcej fizycznych złączy niż jakikolwiek głośnik Sonos. Wejście mikrofonowe XLR/6,3 mm to funkcja, której próżno szukać w ofercie amerykańskiej firmy, podobnie jak port USB do ładowania urządzeń. Sonos konsekwentnie minimalizuje liczbę portów, stawiając na czystość designu kosztem wszechstronności.

Jeśli chodzi o obsługę formatów audio, Teufel wspiera pliki o wyższej rozdzielczości (do 24 bit/96 kHz) niż podstawowe głośniki Sonos (16 bit/48 kHz w większości modeli). Dla audiofilów może to być istotna różnica, choć w praktyce przy codziennym streamingu z Tidala czy Spotify różnica będzie subtelna.

Warto też wspomnieć o podejściu do aktualizacji – Sonos regularnie dodaje nowe funkcje do swoich głośników, czasem nawet kilka lat po premierze. Teufel jest pod tym względem bardziej konserwatywny, skupiając się głównie na poprawkach błędów niż na dodawaniu nowych funkcjonalności.

Brzmienie, które robi wrażenie

Jakość dźwięku to zdecydowanie najmocniejsza strona tego urządzenia. Motiv XL gra wyśmienicie – wysokie tony są krystalicznie czyste i szczegółowe, a niskie rejestry pełne, głębokie i dynamiczne. Szczególnie dobrze słychać to przy starszych nagraniach, gdzie wyraźnie odczuwalna jest różnica w jakości – każde dotknięcie struny jest słyszalne z niezwykłą precyzją.

Bas jest mocny i szybki, ale nie przytłaczający – zachowuje naturalną dynamikę i kontrolę, bez rozmywania szczegółów. Średnica jest dobrze zbalansowana, co przekłada się na przyjemne, nasycone brzmienie odpowiednie do szerokiej gamy gatunków muzycznych.

Co ciekawe, głośnik wyposażono również w wejście mikrofonowe, co docenią osoby zajmujące się półprofesjonalnym śpiewem lub miłośnicy karaoke. Ta funkcja, choć może wydawać się drugorzędna, okazuje się zaskakująco przydatna w praktyce.

Sterowanie i aplikacja – intuicyjność na pierwszym miejscu

Teufel Motiv XL oferuje dwa równoległe sposoby sterowania – bezpośrednio na urządzeniu oraz przez dedykowaną aplikację Teufel Home. Panel kontrolny na górnej części głośnika to prawdziwe dzieło wzornictwa przemysłowego – eleganckie, metalowe przyciski z delikatnym podświetleniem LED, które informuje o aktualnym stanie urządzenia.

Centralnym elementem panelu jest duże, precyzyjne pokrętło głośności, które działa z przyjemnym, mechanicznym oporem – czuć w nim niemiecką solidność. Po bokach znajdziemy przyciski do sterowania odtwarzaniem, przełączania źródeł oraz trzy programowalne przyciski presetów. Te ostatnie to prawdziwy strzał w dziesiątkę – można pod nie przypisać ulubione stacje radiowe z TuneIn lub playlisty ze Spotify, by uruchomić je jednym dotknięciem, bez sięgania po telefon.

Szczególnie spodobał mi się dedykowany przycisk Dynamore, który włącza i wyłącza autorską technologię poszerzania sceny dźwiękowej. Różnica jest natychmiastowa i spektakularna – jakby ktoś nagle rozsunął ściany pokoju. Obok znajduje się również przycisk do regulacji intensywności basu, co pozwala szybko dostosować brzmienie do gatunku muzycznego bez grzebania w ustawieniach equalizera.

Aplikacja Teufel Home to dopełnienie fizycznych kontrolek, oferujące znacznie więcej możliwości personalizacji. Interfejs jest przejrzysty i intuicyjny – główny ekran pokazuje aktualnie odtwarzany utwór wraz z okładką albumu oraz podstawowymi kontrolkami odtwarzania. Przewijając w dół, otrzymujemy dostęp do bardziej zaawansowanych ustawień:

  • Pięciopasmowy equalizer z kilkoma predefiniowanymi profilami (Rock, Jazz, Pop, Klasyka) oraz możliwością tworzenia własnych
  • Szczegółowe ustawienia Dynamore z regulacją szerokości sceny dźwiękowej
  • Menedżer presetów, pozwalający na konfigurację przycisków na głośniku
  • Ustawienia sieciowe, w tym konfiguracja multiroom z innymi urządzeniami Teufel
  • Aktualizacje oprogramowania, które regularnie dodają nowe funkcje

Co warte podkreślenia, aplikacja działa stabilnie zarówno na iOS, jak i na Androidzie – nie ma tu faworyzowania żadnej platformy. W trakcie testów nie doświadczyłem żadnych crashów ani zerwanych połączeń, co niestety nie jest standardem w przypadku aplikacji audio.

Szczególnie przydatna okazała się funkcja multiroom, pozwalająca na synchronizację kilku głośników Teufel w różnych pomieszczeniach. System działa bez zauważalnych opóźnień – przechodzenie między kuchnią a salonem nie powodowało żadnego echa czy przesunięcia dźwięku, co często jest problemem w tańszych systemach.

Cyfrowy świat połączeń – więcej niż tylko Bluetooth

Pod względem łączności Motiv XL to prawdziwy technologiczny kameleon, który dostosowuje się do niemal każdego ekosystemu audio. Inżynierowie z Teufela zadbali o to, by głośnik mógł komunikować się z naszymi urządzeniami na wszystkie możliwe sposoby:

  • Wi-Fi – podstawa nowoczesnego streamingu, zapewniająca stabilne połączenie i transmisję dźwięku bez kompresji, co dla audiofilów stanowi absolutny fundament dobrego brzmienia.
  • Bluetooth z kodekiem AAC – dla tych, którzy preferują bezpośrednie połączenie ze smartfonem. AAC to znacznie lepsza jakość niż podstawowy SBC, szczególnie dla użytkowników iPhone’ów, gdzie ten kodek jest standardem.
  • AirPlay 2 – technologia Apple’a, która nie tylko pozwala przesyłać dźwięk z urządzeń z jabłkiem, ale także tworzyć systemy multiroom i sterować głośnikami z poziomu Siri. Jakość? Bezstratna.
  • Google Cast – odpowiednik AirPlay dla świata Androida i ekosystemu Google. Przesyła dźwięk bezpośrednio z chmury do głośnika, oszczędzając baterię telefonu i zapewniając najwyższą możliwą jakość.
  • Spotify Connect – to coś więcej niż zwykłe przesyłanie muzyki. To technologia, która przenosi całe sterowanie odtwarzaniem na głośnik, a telefon staje się jedynie pilotem. Dzięki temu możesz odebrać połączenie, obejrzeć film czy nawet wyłączyć telefon, a muzyka będzie grać dalej, pobierana bezpośrednio z serwerów Spotify.
  • TIDAL Connect – podobnie jak Spotify Connect, ale dla serwisu TIDAL, oferującego muzykę w jakości Hi-Res. Dla audiofilów to często pierwszy wybór ze względu na dostęp do nagrań w jakości studyjnej.
  • TuneIn – wbudowany dostęp do tysięcy stacji radiowych z całego świata, bez potrzeby używania telefonu jako pośrednika.
  • Roon Ready – certyfikacja, która dla wielu audiofilów jest świętym Graalem. Roon to zaawansowane oprogramowanie do zarządzania biblioteką muzyczną, które łączy wszystkie źródła (lokalne pliki, serwisy streamingowe) w jednym interfejsie i dba o najwyższą możliwą jakość odtwarzania.

Co szczególnie imponujące, Teufel zaimplementował własną technologię Dynamore® Ultra, która rozszerza scenę dźwiękową daleko poza fizyczne granice głośnika. To nie jest zwykły efekt przestrzenny znany z tanich urządzeń – to zaawansowany algorytm, który analizuje nagranie i inteligentnie rozmieszcza instrumenty w wirtualnej przestrzeni. W praktyce oznacza to, że siedząc przed Motiv XL, masz wrażenie słuchania dwóch oddalonych od siebie kolumn, a nie pojedynczego urządzenia. Efekt jest tak przekonujący, że kilkukrotnie łapałem się na oglądaniu za siebie, gdy jakiś instrument wydawał się grać z tyłu pokoju.

Podsumowanie: Teufel czy Sonos?

Wybór między Teufel Motiv XL a systemem Sonos zależy od twoich priorytetów. Jeśli szukasz pojedynczego, potężnego głośnika z akumulatorem, który zapewni ci najlepszą możliwą jakość dźwięku i moc, Teufel będzie lepszym wyborem. Szczególnie jeśli słuchasz muzyki wymagającej dynamiki – rocka, metalu, elektroniki czy klasyki z dużymi skokami głośności.

Z kolei jeśli planujesz budować system multiroom obejmujący wiele pomieszczeń, cenisz sobie płynną integrację z serwisami streamingowymi i chcesz mieć pewność regularnych aktualizacji, Sonos może być bardziej odpowiedni. Jego ekosystem jest bardziej dojrzały i spójny, choć pojedyncze głośniki nie dorównują Teufelowi pod względem surowej mocy.

Osobiście widzę te systemy jako komplementarne, a nie konkurencyjne. Sonos świetnie sprawdza się w sypialni czy kuchni, gdzie liczy się wygoda i integracja, podczas gdy Motiv XL króluje w salonie czy na tarasie, gdzie potrzebujemy mocy i dynamiki.

Teufel Motiv XL to dowód, że Niemcy wciąż potrafią projektować sprzęt audio, który łączy inżynierską precyzję z muzyczną duszą. To nie jest zwykły głośnik – to kompletny system audio zamknięty w przenośnej formie, który w wielu aspektach wyprzedza nawet tak uznane marki jak Sonos.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Router jako sprawa polityczna

Przez lata router był urządzeniem, o którym właściciel firmy myślał mniej więcej raz na pi…