Home Na czasie System kaucyjny w praktyce: Polacy chcą wygody, butelkomatów i zwrotu na kartę

System kaucyjny w praktyce: Polacy chcą wygody, butelkomatów i zwrotu na kartę

0
0
179

Od 1 października 2025 r. w Polsce zacznie działać system kaucyjny na opakowania po napojach. Na pierwszy rzut oka brzmi to dobrze – kaucja doliczona do ceny napoju, a później możliwość odzyskania pieniędzy przy zwrocie butelki czy puszki. Ale jak to bywa w życiu, diabeł tkwi w szczegółach. Badanie Minds & Roses dla Mastercard pokazuje wyraźnie: Polacy są na „tak”, ale pod warunkiem, że system będzie prosty i wygodny.

Konsumenci chcą wygody, nie utrudnień

65% ankietowanych twierdzi, że system kaucyjny to dobry pomysł. Wierzą, że dzięki niemu odzyskamy więcej plastiku, szkła i metalu, a środowisko na tym zyska. Problem w tym, że co trzeci badany martwi się, gdzie te wszystkie butelki przechowywać w domu, skoro muszą być w nienaruszonym stanie. Kolejna obawa to awaryjność butelkomatów (35%) i odległość punktów zwrotu (również 35%).

Krótko mówiąc: Polacy nie chcą, żeby system kaucyjny był kolejnym przykrym obowiązkiem. Ma być szybki, prosty i wpisany w codzienną rutynę.

Najchętniej przy okazji zakupów

Najbardziej naturalnym miejscem do oddawania butelek wydają się sklepy – 72% respondentów właśnie tam chciałoby zwracać opakowania. Najchętniej do automatu przed sklepem (85% ankietowanych uważa to za najwygodniejszą opcję). Co ciekawe, zwrot butelek wiele osób traktuje jako czynność „przy okazji”: w drodze na zakupy (65%), na spacerze (44%) czy wysyłając paczkę (42%).

Można więc powiedzieć, że system kaucyjny ma szansę zyskać popularność – jeśli stanie się naturalnym elementem dnia, a nie logistycznym wyzwaniem.

Zwrot pieniędzy? Najlepiej na kartę

Polacy lubią mieć wybór, ale w kwestii formy odzyskania kaucji – preferencja jest jasna. 73% badanych chce, by pieniądze trafiały bezpośrednio na kartę. To rozwiązanie uważają za najbardziej komfortowe, lepsze niż voucher czy konieczność wyjmowania gotówki przy kasie.

Co dalej?

Wyniki badania to ważny sygnał: jeśli system kaucyjny ma działać, musi być skrojony pod konsumenta. Wygoda, dostępność, elastyczność – to trzy słowa klucze. Bo Polacy są skłonni segregować i oddawać butelki, ale nie kosztem nerwów, czasu i przestrzeni w mieszkaniu.

To, czy system zadziała, będzie zależeć nie tyle od przepisów, ile od tego, czy organizatorzy faktycznie wsłuchają się w oczekiwania konsumentów. A te są jasne: butelkomaty pod ręką i zwrot na kartę – bez kombinowania.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Nowe przepisy celne: czy logistyka przeniesie się do UE?

Z początkiem lipca weszły w życie przepisy dotyczące przesyłek spoza UE, które zmieniają z…