Home Na czasie Chińskie samochody podbijają Polskę! Czy wyprzedzą Skodę i Hyundaia?

Chińskie samochody podbijają Polskę! Czy wyprzedzą Skodę i Hyundaia?

0
0
207

 

Na polskich drogach dzieje się coś zaskakującego! Chińskie marki samochodów, takie jak MG, BAIC czy OMODA, zyskują na popularności w błyskawicznym tempie. Eksperci z Superauto.pl, największej platformy do sprzedaży aut przez internet, zauważają, że Polacy coraz chętniej wybierają „chińczyki”, często zamiast znanych europejskich czy koreańskich marek.

Chińczycy wyprzedzają gigantów

Dane z lipca pokazują, że chińskie samochody radzą sobie świetnie, zwłaszcza wśród klientów indywidualnych.

  • MG (chińska marka z brytyjskimi korzeniami) sprzedała więcej aut niż Skoda, Hyundai czy Renault.
  • BAIC wyprzedził takie marki jak Volvo (które też jest kontrolowane przez Chińczyków) i Audi.
  • OMODA okazała się popularniejsza niż BMW, Mercedes czy Ford, jeśli chodzi o zakupy osób prywatnych.
  • Jaecoo z kolei przegoniło Opla i Peugeota.

„Od początku roku obserwuję systematyczny wzrost zainteresowania markami chińskimi na polskim rynku, a także skokowe zwiększenie liczby klientów prywatnych, którzy decydują się na zakup nowego samochodu dzięki pojawieniu się atrakcyjnych ofert producentów z Chin. Nawet mnie zaskoczyły jednak dane lipcowe pokazujące, w jak krótkim czasie Chińczycy zdystansowali konkurencję z Europy, Korei czy USA” – mówi Kamil Makula, prezes Superauto.pl.

15% rynku w rękach Chińczyków!

Gdyby zsumować wszystkie chińskie marki, to w lipcu ustępowałyby one popularnością wśród klientów indywidualnych jedynie Toyocie! Producenci z Chin mają już 15% udziału w zakupach osób prywatnych. W lipcu zarejestrowano prawie 2200 „chińczyków” na osoby prywatne, a od początku roku – niemal 11 tysięcy. Wliczają się w to zakupy na kredyt, za gotówkę oraz te dokonywane przez osoby prowadzące własną działalność gospodarczą.

Jeśli spojrzymy na cały rynek nowych aut osobowych w Polsce (wliczając w to firmy i leasing), udział chińskich marek wyniósł w lipcu 8,4%.

Dlaczego Polacy wybierają „chińczyki”?

Kamil Makula wyjaśnia, że Polaków przyciągają trzy główne czynniki:

  • Atrakcyjne ceny: Chińskie samochody są po prostu tańsze.
  • Nowoczesna stylistyka: Ich wygląd jest dopasowany do europejskich gustów.
  • Bogate wyposażenie w standardzie: Dostajemy dużo za mniej, bez konieczności dopłacania za dodatki.

Platforma chinskiesamochody.pl podaje, że najbardziej poszukiwane są „chińczyki” w cenie od 78 do 132 tys. zł, zwłaszcza te z nadwoziem typu SUV. Zainteresowanie nimi rośnie – liczba wejść na platformę z wyszukiwarek była w drugim kwartale aż pięć razy większa niż w pierwszym!

Jakich aut szukają Polacy?

Eksperci Superauto.pl wskazują na kilka popularnych modeli, które mieszczą się w tym przedziale cenowym: Leapmotor TO3, Omoda 5 (wersje Comfort lub Premium), MG HS PB (wersja Exclusive) czy BAIC Bejing 5 (wersja Luxury Comfort). Nieco droższe, ale wciąż atrakcyjne, są Jaecoo 7 i BYD Seal.

„Samochody chińskie takie, jak Jaecoo 7 w wersji Offroad, MG GS PB w wersji Exclusive czy BYD Seal U DMi w wersji Boost, mają wyposażenie odpowiadające klasie premium, a ich ceny mieszczą się w przedziale od 130 do 170 tys. zł, są więc niższe lub dużo niższe od średniej ceny aut sprzedawanych w Polsce” – informuje Oskar Jedliński, szef działu rozwoju rynku w Superauto.pl. Dla porównania, średnia cena nowego samochodu w Polsce w czerwcu wynosiła 186 tys. zł.

Taniej o 20 tysięcy złotych!

Eksperci Superauto.pl porównali chińskie samochody z podobnymi modelami tradycyjnych marek. Okazało się, że średnia różnica w cenie wynosiła prawie 20 tysięcy złotych! „Taka różnica w koszcie zakupu jest poważnym argumentem ekonomicznym decydującym o wyborze auta z Chin” – podkreśla prezes Superauto.pl.

Kto kupuje „chińczyki”?

Według danych z chinskiesamochody.pl, najczęściej są to mieszkańcy większych miast (powyżej 300 tys. mieszkańców), ale coraz częściej także osoby z mniejszych miejscowości (od 50 do 300 tys. mieszkańców). Mieszkańcy wsi i małych miasteczek na razie rzadziej decydują się na chińskie auta.

„Chińską motoryzacją interesują się osoby otwarte na nowe technologie, poszukujące nowinek technicznych, dla których cena jest bardzo ważnym kryterium wyboru samochodu” – informuje Marek Srębowaty, dyrektor departamentu e-commerce w serwisie chinskiesamochody.pl. Są to zazwyczaj osoby w wieku 35-40 lat, często z wyższym wykształceniem. Co ciekawe, podejmują oni decyzje zakupowe szybciej niż w przypadku tradycyjnych marek, nawet tych z segmentu premium.

Popyt będzie rósł

Aleksander Mazan, dyrektor ds. partnerstw strategicznych w Superauto.pl, przewiduje, że popularność chińskich aut będzie nadal rosła. „Obecnie interesują się nimi przede wszystkim konsumenci, którzy kupują je na kredyt lub za gotówkę. Spodziewam się, że w miarę rozwoju rynku, ‘chińczyki’ będą coraz częściej pojawiać się także we flotach firmowych” – mówi Mazan. Sprzyjać temu będą zmiany podatkowe, które od stycznia obniżą limity cenowe dla aut spalinowych, dla których możliwe jest pełne odliczenie kosztów (np. leasingu), ze 150 tys. zł do 100 tys. zł.


Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Nowe przepisy celne: czy logistyka przeniesie się do UE?

Z początkiem lipca weszły w życie przepisy dotyczące przesyłek spoza UE, które zmieniają z…