Home Analizy Polacy boją się, że AI zabierze im pracę – ale chcą się szkolić

Polacy boją się, że AI zabierze im pracę – ale chcą się szkolić

0
0
173

 Z badania Hays Poland wynika, że Polacy należą do narodów najbardziej obawiających się wpływu sztucznej inteligencji na rynek pracy. 48% specjalistów deklaruje, że rozwój AI może ograniczyć ich perspektywy zawodowe. Tylko Węgrzy okazali się jeszcze większymi pesymistami.

Strach przed AI i jego źródła

Dlaczego obawy są tak duże? Polska znajduje się na piątym miejscu w Europie pod względem wykorzystania AI w pracy – 46% specjalistów przyznaje, że używa już tych technologii częściej niż np. we Francji czy Holandii. Jak mówi Łukasz Grzeszczyk z Hays, fakt, że AI już teraz może przejąć 30–40% zadań wielu pracowników, każe im się zastanawiać, jak szybko może zmienić to ich sytuację na rynku pracy.

Z badań wynika, że w Polsce:

  • 13% pracowników zdecydowanie uważa, że AI ograniczy liczbę miejsc pracy,
  • 53% obawia się tego w mniejszym stopniu,
  • 29% nie dostrzega zagrożenia,
  • tylko 5% uważa, że AI nie wpłynie na zatrudnienie.

Dla porównania, w Ameryce Południowej i Środkowej nastroje są znacznie bardziej optymistyczne – w Chile, Brazylii czy Meksyku odsetek pesymistów sięga zaledwie kilkunastu procent.

Obawy rodzą chęć rozwoju

Paradoksalnie, strach przed AI nie musi działać wyłącznie negatywnie. W Polsce aż 85% specjalistów deklaruje chęć udziału w kursach i szkoleniach dotyczących sztucznej inteligencji. Świadomość zagrożeń przekłada się na motywację do nabywania nowych umiejętności i wzmacniania tych, których technologia nie zastąpi.

Problemem jest jednak to, że tylko 53% polskich firm rzeczywiście oferuje szkolenia z zakresu AI. To wynik lepszy niż np. we Francji czy Wielkiej Brytanii, ale wciąż daleki od Kanady (74%) czy Japonii (64%).

Rynek pracy czeka zmiana

AI już teraz automatyzuje część prostych zadań i stanowisk dla osób z mniejszym doświadczeniem. To stawia pod znakiem zapytania przyszłość wielu zawodów i zmienia sposób rekrutacji pracowników. Eksperci z Hays podkreślają, że pracodawcy powinni myśleć nie tylko o nowych rekrutacjach, ale także o przekwalifikowaniu obecnych pracowników. Inwestowanie w ich rozwój może być drugim filarem strategii firm, obok zatrudniania nowych specjalistów.

Polacy są bardziej niż inni zaniepokojeni wpływem sztucznej inteligencji na przyszłość pracy. Jednocześnie chcą się szkolić i zyskiwać nowe kompetencje. Kluczowe pytanie brzmi więc: czy pracodawcy nadążą z tworzeniem odpowiednich możliwości rozwoju, czy też pesymizm pracowników zamieni się w realny problem rynku pracy?

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Nowe przepisy celne: czy logistyka przeniesie się do UE?

Z początkiem lipca weszły w życie przepisy dotyczące przesyłek spoza UE, które zmieniają z…