Home Biznes Marketing skierowany do kobiet

Marketing skierowany do kobiet

0
0
121

Chyba już nie musimy walczyć z mitami, że Internet do dla kobiet czarna magia, że nie kupują, nie lubią komputerów itp. Mimo to jako grupa konsumencka są czasem błędnie postrzegane. Zajmijmy się najczęstszymi błędami, jakie popełniamy w  myśleniu  o damskiej klienteli

 

Kobiety to nisza, więc jako taka nie wymagają specjalnych nakładów finansowych

 

Myślenie, że kobiety nie robią zakupów on-line jest jak najbardziej błędne. Pomyśl chociażby o tych internautach, którzy muszą zrobić zakupy świąteczne, a nie mogą spędzić godzin na robieniu zakupów w centrach handlowych. To, że kobiety robią zakupy w sieci nie znaczy, że kupią mniej, bo przecież przed ekranem komputera można się dłużej zastanowić.

Ukierunkowanie marketingu na kobiety nie znaczy, że wszystko ma być różowe i że przy każdym kliknięciu ma być słychać dzwoneczek. Skup się na przejrzystości strony i na najważniejszych punktach obsługi klienta. Warto pomyśleć o akcjach i produktach skierowanych do kobiet. Jeśli jednak fundusze na reklamę i przyciągnięcie damskiej klienteli mają być okrojone, to lepiej skupić się na szybkiej przesyłce, łatwej nawigacji strony i bezpiecznej płatności kartą.

 

Klientów należy dzielić pod względem płci i pamiętajmy, że kobiety rzadziej kupują on-line

 

Jeśli już mamy posługiwać się stereotypami, to lepiej już takim, że każda kobieta jest inna i żeby zrozumieć jej nawyki zakupowe lepiej posłużyć się podziałem pod względem wieku, statusu lub zainteresowań. Podział klientów po prostu na kobiety i mężczyzn jest zbyt ogólny. Rozsądniej będzie śledzić grupy, fora internetowe, a także uważnie czytać e-maile od klientów, żeby na podstawie zebranych informacji stworzyć obraz klienta.

Jeśli chodzi o zakupy w sieci, to kobiety stanowią większość użytkowników sieci i prawie połowę klientów, którzy kupują przy pierwszych odwiedzinach sklepu internetowego. Poza tym chętnie odwiedzają portale, które ułatwiają szybkie wyszukiwanie produktów i informacji. Wszystkie te statystyki dość często ulegają zmianie, dlatego trzymaj rękę na pulsie, ponieważ wyniki mogą cię często zaskoczyć. Staraj się być na bieżąco, czytaj raporty i case study.

Niech ci się nie wydaje, że wiesz. Po prostu to sprawdź.

 

Skupianie się na damskiej klienteli wyalienuje mężczyzn. Kobiety robiąc zakupy w Internecie zachowują się jak w centrum handlowym.

 

Niekoniecznie. Kobiety nie mają oporów przed zadawaniem pytań, proszeniem o pomoc w przypadku jakichkolwiek kłopotów. Dlatego wszystkie problemy, które zgłoszą twoje klientki mogą pomóc także klientom, np. bardziej szczegółowy opis produktu, lepsza obsługa klienta, udogodnienia przy dostawie lub większych zakupach. Owszem, mężczyźni niechętnie patrzą na grafikę strony internetowej w kolorach przyjętych za kobiece (wspomniany już róż, fiolet, itp..), ale nie myśl, że takie podejście przyciągnie więcej kobiet. Estetyka w Internecie to przejrzystość, a nie pastele. Nie „ukrywaj” produktu przed klientkami starając się im sprzedać po drodze kilka innych. Kobiety nie chcą muzyki, promocji i długiej kolejki do kasy. Chcą rzetelnej informacji i szybkiej obsługi. Twoją rolą jest informować i ułatwiać zakup. Wyciągaj wnioski z maili, wyników sprzedaży, zażaleń itp., a stwierdzisz, że nikt nie traci, ani klienci ani klientki.

 

Jak widzisz skupianie się na damskiej części klienteli wychodzi na dobre wszystkim. Być może kobiety są bardziej wrażliwe i chcą być słuchane, ale skupiając się na tych wymaganiach spełnisz oczekiwania wszystkich klientów. Dlatego raz na zawsze porzuć koszmarne wizje pastelowych stron internetowych. Po prostu słuchaj i odpowiadaj.

 

 


Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Co najbardziej wkurza Polaków w wiadomościach od rekruterów?

Aż 92,5 proc. pracowników biurowych otrzymuje bezpośrednie wiadomości od rekruterów, np. z…