Home Biznes Roboty zastąpią pracowników? – skutki automatyzacji

Roboty zastąpią pracowników? – skutki automatyzacji

0
0
65

Według ekspertów Personnel Service istnieje 20 zawodów, które są najbardziej zagrożone automatyzacją i robotyzacją, w tym kasjerzy, rolnicy i magazynierzy. Wraz z postępem automatyzacji i sztucznej inteligencji nastąpią zmiany na rynku pracy, zmniejszając liczbę miejsc pracy w sektorach wymagających rutynowych i powtarzalnych czynności.

W „Barometrze Polskiego Rynku Pracy” firmy Personnel Service wynika, że już 12% pracowników zna kogoś, kto stracił pracę w wyniku automatyzacji firmy.

Sektor handlowy, usługowy, produkcyjny i finansowy są najbardziej narażone na wpływ automatyzacji i robotyzacji. W sektorze handlowym, kasjerzy i sprzedawcy w sklepach detalicznych będą mniej potrzebni, a jeśli już, to będą doradcami klientów, których zadania nie będą polegać wyłącznie na skanowaniu produktów. W sektorze usługowym, roboty zastąpią pracowników obsługi klienta, telemarketerów, operatorów telefonów i central telefonicznych. Pracownicy produkcji i montażu, magazynierzy, pracownicy logistyczni i operatorzy maszyn logistycznych również zostaną zagrożeni, szczególnie ci, którzy wykonują powtarzalne, rutynowe czynności. W sektorze finansowym również nastąpi ograniczenie zatrudnienia.

Sektor handlowy.

Zmiany w tej branży są widoczne już od wielu lat. Kasy samoobsługowe są coraz powszechniejsze, a zapotrzebowanie na pracowników w związku z tym maleje. Kasjerzy i sprzedawcy w sklepach detalicznych (1) w przyszłości nie będą tak potrzebni, jak aktualnie, a jeżeli już, będą to raczej doradcy klientów, których rola nie będzie ograniczała się wyłącznie do skanowania produktów.

Sektor usługowy.

Sztuczna inteligencja i robotyzacja namiesza też w usługach, bo w kolejnych latach spadnie zapotrzebowanie na pracowników obsługi klienta i telemarketerów (2), a także operatorów telefonów i central telefonicznych (3). Tych specjalistów zastąpią w dużej mierze roboty, a zostaną ci, którzy będą posiadali umiejętności rozwiązywania złożonych problemów, z którymi sztuczna inteligencja nie będzie w stanie sobie poradzić. Patrząc też na rozwój motoryzacji w kolejnych latach spadnie zapotrzebowanie na taksówkarzy i kierowców samochodów dostawczych (4), choć tu należy poczekać na rewolucję związaną z pojazdami autonomicznymi. A jeżeli jesteśmy przy sposobach przemieszczania się to w przyszłości spadnie też zapotrzebowanie na kontrolerów ruchu lotniczego (5).

Sektor produkcyjny.

Pracownicy produkcji i montażu (6), zwłaszcza ci, którzy wykonują powtarzalne, rutynowe czynności, powinni rozejrzeć się za sposobami na rozwój własnych umiejętności i kompetencji, bo prawdopodobieństwo ich zastąpienia przez robota w kolejnych latach jest wysokie. Podobnie w przypadku magazynierów i pracowników logistycznych (7) oraz operatorów maszyn logistycznych (8). Jak w przypadku innych zawodów, na rynku pracy zostaną ci, którzy będą z maszynami współpracować, nadzorować ich pracę i przejmą bardziej kreatywne zadania, z którymi robot sobie nie poradzi.

Sektor finansowy.

Informacje o ograniczeniu zatrudnienia w sektorze finansowym pojawiają się już od jakiegoś czasu. W kolejnych latach ten trend przybierze na sile. Postępująca cyfryzacja w tej branży powoduje, że spada zapotrzebowanie na agentów ubezpieczeniowych i pośredników kredytowych (9), coraz mniej jest pracowników banków (10), a w przyszłości spadnie też zapotrzebowanie na księgowych i audytorów (11).

Sektor administracyjno-biurowy.

Zmiany na rynku pracy związane z rozwojem sztucznej inteligencji i robotyzacji dotkną też pracowników, którzy wykonują typową pracę biurową. Chodzi m.in. o sekretarki oraz asystentów biurowych (12). Zmian mogą spodziewać się również asystenci prawni (13).

Sektor budowlany i rolniczy.

Pogłębiające się problemy z zatrudnieniem pracowników po wybuchu wojny w Ukrainie w sektorze budowlanym i rolniczym spowodowały, że firmy, które do tej pory tego nie rozważały, zaczęły przyglądać się rozwiązaniom związanym z automatyzacją i robotyzacją pracy. To spowoduje, że w przyszłości robotnicy budowlani i remontowi (14), a także rolnicy i pracownicy rolnictwa (15) nie będą tak potrzebni.

Sektor ochrony i bezpieczeństwa.

Coraz bardziej zaawansowane systemy monitorujące powodują, że w przyszłości spadnie zapotrzebowanie na pracowników ochrony i monitoringu (16), którzy mogą całkowicie lub w dużej mierze zostać zastąpieni przez roboty i sztuczną inteligencję.

Inne.

W przyszłości rozwój sztucznej inteligencji spowoduje, że nie będą potrzebni na taką skalę operatorzy maszyn do przetwarzania danych (17) czy analitycy danych i statystycy (18). I choć jeszcze jakiś czas temu mówiono o tym, że analitycy danych mogą liczyć na spokojną przyszłość i wysokie zarobki, dzisiaj widać, że ich kompetencje mogą przejąć roboty. Pracy będzie mniej również dla bibliotekarzy i archiwistów (19), a także drukarzy i pracowników poligrafii (20).

Należy zauważyć, że rozwój sztucznej inteligencji i automatyzacji przyniesie wiele korzyści, takich jak przyspieszenie innowacji, wzrost wydajności oraz zmiana wymaganych umiejętności i kompetencji. Pracownicy, którzy będą mieli umiejętności rozwiązywania złożonych problemów, będą bardziej cenieni na rynku pracy. Należy więc podnosić swoje umiejętności i szukać sposobów na rozwój kreatywnych zadań, które nie będą łatwo zastąpione przez roboty.

Dodaj komentarz

Przeczytaj również

Open source – bezpieczniejszy wybór dla biznesu?

Jeszcze kilkanaście lat temu wiele firm obawiało się korzystać z oprogramowania open sourc…